Ludwikowice Kłodzkie, październik 2019 r.
Czerwiec.

Letni, upalny dzień w Ludwikowicach Kłodzkich rozpoczął się nieopodal ruin starej elektrowni. Spacerując betonową droga, biegnącą równolegle do tzw. „placu fabrycznego”, mijamy magazyny z grubymi, żelbetowymi stropami na których rosną niewielkie drzewa. Ciężko zliczyć które to już nasze odwiedziny tego miejsca, będącego wciąż zagadką. Zdumiewa skala i trud, które zadali sobie projektanci i wykonawcy budowli znajdujących się u podnóża góry Włodyka. Różnej maści budynki magazynowe, bunkry, umocnione betonowymi ścianami oporowymi drogi dojazdowe, betonowe schody prowadzące donikąd, cała masa studzienek technicznych i kanałów odwadniających. Zwykła elektrownia z tak niezwykłym otoczeniem. 

Więcej…