Do powstania tego tekstu przyczynił się kolega, który po dość długiej przerwie w naszych kontaktach odezwał się do mnie, pisząc: Cześć Michał, oglądam Twoje zdjęcia na Instagramie i zaświtał mi w głowie pomysł wybrania się w „Twoje” rejony. Nigdy tam nie byłem! Wiem, że to dla Ciebie dziwne, ale wierz mi, są tacy ludzie. Mógłbyś polecić mi jakieś miejsca, które warto zobaczyć, pamiętaj jednak, że nie mam auta terenowego i że oprócz mnie i żony będzie jeszcze dwójka małych dzieci, więc chodzenie pod ziemią i oglądanie ruin raczej odpada. Opcja light, nie extreme.

Odpisałem, nie ma sprawy niedługo coś Ci wyślę. Zastanowiłem się chwilę i wziąwszy pod uwagę jego preferencje napisałem o kilku, które przyszły mi do głowy, a które z pewnością mu się spodobają. Ulokowane w różnych lokalizacjach Dolnego Śląska, bo pojęcia nie mam, gdzie zamierza się zatrzymać. Założyłem, że coś sobie zawsze wybierze i dotrze do miejsc, które będą w miarę blisko miejsca pobytu. Oto one, może Was też zainteresują, może jeszcze tam nie byliście?

Zamek Książ

Pierwszy, który przyszedł mi do głowy. Wspaniały, majestatyczny, cudowny! Trzeci co do wielkości zamek w Polsce, zaraz po zamku w Malborku i Zamku Królewskim na Wawelu. Oprócz zwiedzania z przewodnikiem jego wnętrz, można też zobaczyć podziemia, które swoją historię wiążą się z latami II wojny światowej. Kilka lat temu udostępnione były jedynie dość krótkie korytarze, umiejscowione dość płytko pod powierzchnią dziedzińca zamkowego, które po przejściu pozostawiały, przynajmniej w mojej głowie, pewien niedosyt. W październiku 2018 roku udostępniono kolejne. Znajdują się dużo głębiej niż te dostępne wcześniej. Mają oddzielne wejście z własną klatką schodową. Są na głębokości 50 metrów i liczą sobie pół kilometra, przygotowanych do zwiedzania, wykutych w skale korytarzy. Oprócz samego zamku są też tarasy z przepiękną roślinnością, restauracje, kawiarnie i parking dla samochodów. W pobliżu jest szlak turystyczny prowadzący od zamku Książ do tzw. „starego” zamku. Wspaniała wędrówka wśród drzew, pięknych krzewów i koryta rzeki Pełcznicy. 

Zamek Grodno

Skoro jesteśmy przy zamkach, to idąc za ciosem, polecam zobaczyć stojący na szczycie góry Choina, na pograniczu gór Wałbrzyskich i Sowich prawie siedmiusetletni Zamek Grodno w Zagórzu Śląskim. Wzgórze na którym stoi nie jest specjalnie wysokie, to niespełna 450 metrów, dość łagodnego podejścia. Zwiedzanie zamku odbywa się z przewodnikiem. Niewątpliwą atrakcją jest wejście na wieżę zamkową, z której widok zapewnia fantastyczny krajobraz na dolinę Bystrzycy Świdnickiej. 

Zapora w Zagórzu Śląskim

Tuż obok Zamku Grodno znajduje się malownicza i monumentalna Zapora Lubachowska, zwana też Zaporą w Zagórzu Śląskim. Zbudowana w XIX wieku utrzymuje sztucznie stworzony zbiornik jeziora Lubachowskiego lub też Bystrzyckiego. Wejście na tamę i zwiedzanie jest bezpłatne. Długość w koronie to 230 metrów, a wysokość kamiennej konstrukcji wynosi 44 metry (niemal 15 pięter). Po zwiedzaniu polecam wybrać się do położonej na brzegu jeziora, restauracji Fregata. Dla mnie podawany tam żurek w chlebie to mistrzostwo świata!

Wieża widokowa na Borowej Górze

To całkiem „świeża” atrakcja w tym regionie. Powstała w 2017 roku wieża, stoi na wierzchołku Borowej (853 m n.p.m.), dość stromej góry, szczególnie blisko jej wierzchołka. Podejście w końcowym etapie wędrówki może być męczące. Stopień zmęczenia zależy oczywiście w dużej mierze od tempa podejścia i kondycji, jednak mimo zmęczenia warto spróbować dostać się na szczyt. Widoki z ażurowej, stalowej konstrukcji wieży w pełni nagradza podjęty wysiłek.

Twierdza Srebrna Góra

Na skraju wsi Srebrna Góra, na wzniesieniu, stoi jedna z największych w Europie budowli tego typu. Twierdza, składa się z kilku wysuniętych dzieł artyleryjskich i rdzenia. Jej trzon składa się z wieńca bastionów i kleszczy, z donżonem w środku. Donżon – największy w Europie – składa się z czterech połączonych kurtynami wież o średnicy 60 metrów i 12-metrowej grubości murach każdy. Jego korona jest świetnym punktem widokowym na pobliskie Góry Bardzkie. 

Twierdza Kłodzko

W 1960 roku twierdza została formalnie uznana zabytkiem. Od wielu lat przyjmuje chętnych chcących zobaczyć skalę i solidność tej monumentalnej budowli. Warownia góruje nad miastem, w związku z tym niezwykle ciężko ją przeoczyć nawet komuś kto po raz pierwszy jest w Kłodzku. Do zwiedzania udostępniona jest część pomieszczeń naziemnych twierdzy i część podziemnych chodników kontrminowych. Uwaga! W chodnikach czasem trzeba poruszać się w kuckach, bo w najniższym miejscu strop jest na wysokości 60 cm, na szczęście są to krótkie odcinki korytarzy. Na turystów czeka donżon, a także bastiony z których można podziwiać panoramę miasta i sąsiadujące z nim góry. 

Pałac Marianny Orańskiej w Kamieńcu Ząbkowickim

Wizytówka Kamieńca, która po II wojnie światowej chyliła się ku upadkowi, strawiona pożarem stawała się ruiną. Dopiero od 2012 roku obiekt dostał się pod zarząd gminy i rozpoczęto prace mające doprowadzić pałac do dawnej świetności. Już teraz widać, że tych kilka lat troski i zaangażowania w renowację, powoli doprowadza posiadłość do pierwotnego stanu. Do wyglądu sprzed wojny oczywiście jeszcze daleka droga, ale to co można z bliska zobaczyć już teraz jest zachwycające. 

Zamek Czocha

Znajduje się w okolicy miasteczka Leśna, w malowniczym sąsiedztwie jeziora Leśniańskiego w dolinie rzeki Kwisy. Budowla „zagrała” swego czasu w serialu Bogusława Wołoszańskiego – „Twierdza szyfrów”. Oprócz zwiedzania z przewodnikiem (chociaż mi kiedyś udało się zobaczyć wszystko od piwnic po wieżę zamkową bez niego), istnieje też możliwość zobaczenia okolicznych zamków: Gryf, Rajsko i Świecie. Można też wybrać się na rejs łódką po jeziorze w kierunku zapory Leśniańskiej, która też jest atrakcyjnym miejscem, oczywiście również wartym odwiedzenia. Dla osób preferujących wędrówki, polecam skorzystać z tras spacerowych po okolicy. 

Sokołowsko

Miejscowość położona w Kotlinie Sokołowskiej na wysokości 540-590 m n.p.m., znane przedwojenne uzdrowisko, w którym w 1855 roku powstało sanatorium Brehmera specjalizujące się w leczeniu gruźlicy. Wspólnikiem Brehmera był Alfred Sokołowski, który przyczynił się do rozwoju uzdrowiska prowadząc tu na przełomie XIX i XX w. badania nad klimatycznym leczeniem chorób płucnych. Miejscowość po II wojnie światowej nazwano Sokołowskiem dla uczczenia zasług prof. Alfreda Sokołowskiego. Na listę zabytków wpisane są: historyczne założenie urbanistyczne z 1854 r, cerkiew prawosławna pw. św. Michała Archanioła, zespół dawnego Sanatorium dr Brehmera, z drugiej połowy XIX, sanatorium, park, i wiele innych. Od 2011 roku odbywa się tu cykliczny festiwal filmowy „Hommage à Kieślowski” poświęcony twórczości i osobie mieszkającego tu w młodości Krzysztofa Kieślowskiego.

Kompleks Riese (dodatkowy dreszczyk emocji)

Składają się na niego, udostępnione dla turystów zespoły sztolni w miejscowościach: Rzeczka (Walim), Osówka i Włodarz. Sztolnie wykute rękami więźniów z obozu Gross Rossen w latach II wojny światowej. Przeznaczenie podziemi do dziś jest nieznane. Zwiedzanie odbywa się wyłącznie z przewodnikiem. Należy pamiętać, że pod ziemią bez względu na porę roku panuje stała temperatura około 6 stopni Celsjusza, dlatego prze wejściem warto zadbać o odpowiednie ubrania. W kompleksie Włodarz, można oprócz tradycyjnego zwiedzania skorzystać z łódki, którą pływa się po zalanych odcinkach sztolni. Polecam szczególnie w upalne dni.