Górki i Dołki Dolnego Śląska

Blog podróżniczy o Dolnym Śląsku

Tag: Sztolnia

Sztolnia w Wałbrzychu – krótka, łatwa i przyjemna

We wnętrzu sztolni. Wałbrzych, czerwiec 2015 r.

Wyprawa do Wałbrzycha, oprócz ekscytacji i ogromnych oczekiwań była też okraszona niedowierzaniem. Jak to możliwe, środek miasta, stacja kolejowa Wałbrzych główny, a obok sztolnia? To byłoby zbyt piękne, aby mogło być prawdziwe. Ale skoro ktoś, gdzieś, pokazał zdjęcia z jej wnętrza to trzeba się przekonać i sprawdzić na własne oczy. 

Więcej…

Dolny Śląsk – miejsca godne uwagi

Do powstania tego tekstu przyczynił się kolega, który po dość długiej przerwie w naszych kontaktach odezwał się do mnie, pisząc: Cześć Michał, oglądam Twoje zdjęcia na Instagramie i zaświtał mi w głowie pomysł wybrania się w „Twoje” rejony. Nigdy tam nie byłem! Wiem, że to dla Ciebie dziwne, ale wierz mi, są tacy ludzie. Mógłbyś polecić mi jakieś miejsca, które warto zobaczyć, pamiętaj jednak, że nie mam auta terenowego i że oprócz mnie i żony będzie jeszcze dwójka małych dzieci, więc chodzenie pod ziemią i oglądanie ruin raczej odpada. Opcja light, nie extreme.

Więcej…

We wnętrzu Kamiennej Góry

Kompleks Arado, Kamienna Góra

Tym razem postanowiliśmy z bliska przyjrzeć się Kamiennej Górze, a dokładniej, górze parkowej znajdującej się w centrum miasta. Przed i w trakcie wojny władze niemieckie często decydowały się na drążenie sztolni i schronów w masywach gór znajdujących się w centrum miast. Chodziło o bezpieczeństwo cywilów podczas ewentualnych nalotów lotnictwa alianckiego. Kamienna Góra nie jest tu wyjątkiem. Podobna sytuacja ma miejsce choćby w oddalonym o 25 km od niej, Wałbrzychu. 

Więcej…

Gontowa na pierwszy ogień

Przed wejściem do sztolni nr 2. Gontowa, 2008 r.

Góra Gontowa i zlokalizowane w jej wnętrzu cztery sztolnie były jednymi z pierwszych miejsc które odwiedziliśmy w 2008 roku. Naszą bazą wypadową stał się wtedy przyjemny pensjonat w Sokolcu w Górach Sowich. Sztolnie były „rzut beretem” od naszej kwatery. Wtedy, 11 lat temu wjazd do lasu i poruszanie się leśną drogą w kierunku zbocza Gontowej w którym wydrążone są sztolnie był ogólnodostępny. Nie było znaków zakazu wjazdu, a i szlaban przy wjeździe do lasu był na ogół otwarty. Dopiero kilka lat później, kiedy ciekawostki tych terenów stały się bardziej popularne, i ludzi chcących je zobaczyć co roku przybywało, wjazd na Gontową, ale też w inne miejsca został ograniczony znakami zakazu i zamkniętymi szlabanami.

Więcej…

Copyright © Michał M. Janicki | Użycie zdjęć lub tekstów bez zgody autora zabronione | WordPress & Theme by Anders Norén

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial
error: Zawartość chroniona!